Jedną z zasad racjonalnego prowadzenia
własnego budżetu jest ograniczenie wydatków, a tam gdzie jest to
możliwe nawet zwiększenie przychodów (nawet nieznaczne). Dzisiaj
mam dla Ciebie przepis jak połączyć jedno z drugim – z jednej
strony płacić mniej, a z drugiej oczekiwać zapłaty za coś za co
do niedawna trzeba było płacić.
Dawno, dawno temu w zamierzchłych
czasach zasada była prosta: chcesz mieć konto w banku to płać, a
jak nie chcesz to trzymaj pieniądze w skarpecie. Mało tego w
dawnych czasach związek banku i klienta trwał całe życie (mimo,
iż ludzie się rozwodzili to jednak rozwód z bankiem nie wchodził
w grę ). Na szczęście te
czasy bezpowrotnie (miejmy nadzieję) minęły. Dziś, jeśli tylko
chcemy, to bank może płacić nam. Poza tym konkurencja na rynku
bankowym jest tak duża, że warto na tym korzystać i nie trzymać
się sztywno swojego banku.
