Długo nie było nic o bieganiu więc
dziś nadrabiam zaległości. Nie ucieknę jednak całkowicie od
finansów ale tematem przewodnim będzie jednak bieganie, a w
zasadzie bieganie w szczytnym celu. Jakiś czas temu na blogu
wspierałem akcję Wesprzyj Józia (ta akcja cały czas trwa ->
zachęcam do wsparcia). Dzisiaj chciałbym opisać inny, nowy wymiar
biegania.
